Konfigurujemy połączenie „Google Search Console + asystent AI” na Twoim komputerze albo w Twojej chmurze. Pytasz własnymi słowami — asystent sam sięga do danych Google o stronie, liczy, porównuje okresy i tłumaczy, co się dzieje i od czego zacząć. Nie musisz uczyć się raportów ani żargonu SEO.
Z czym przychodzą do nas klienci
- Ruch z Google spadł. Wykres w raporcie „Skuteczność” leci w dół, ale nie widać, które podstrony i frazy straciły i dlaczego.
- Przyszedł e-mail z Search Console. „Strona nie jest zindeksowana”, „Błąd serwera” — i nie wiadomo, czy to drobiazg, czy pilna sprawa.
- Strony nie ma w Google. Podstrona z ofertą istnieje, ale na ważne frazy jej nie widać albo stoi daleko za konkurencją.
- Raportów agencji nie da się sprawdzić. Płacisz abonament SEO, dostajesz PDF, ale samodzielnie porównać „przed” i „po” nie masz jak.
- Strona w ogóle nie jest dodana do Search Console. Google zgłasza problemy, ale nikt ich nie czyta — dodanie strony jest częścią naszej konfiguracji.
Co potrafi asystent AI podłączony do Search Console
Zwykły czat z AI nie widzi Twoich danych, więc odpowiada ogólnikami. Podłączony asystent pracuje na prawdziwych wyświetleniach, kliknięciach i pozycjach Twojej strony. Pytasz własnymi słowami:
- „Dlaczego w sierpniu spadł ruch na stronie?” — porówna okresy i wskaże podstrony oraz frazy, które straciły kliknięcia.
- „Które podstrony są blisko pierwszej strony Google?” — znajdzie strony z pozycji 4–15 i podpowie, co na nich poprawić.
- „Czy wszystkie strony są zaindeksowane?” — sprawdzi indeksowanie i wyłapie podstrony, które wypadły z Google, oraz śmieciowe adresy.
- „Czy strona nie działa za wolno na telefonie?” — pokaże szybkość według danych prawdziwych użytkowników i wyjaśni, co ją spowalnia.
- „Czy po aktualizacji strony nic się nie zepsuło?” — porówna tytuły, opisy i znaczniki ważnych podstron przed pracami i po nich.
- „Skąd przychodzą osoby, które wysyłają zapytania ofertowe?” — jeśli podłączymy też Google Analytics, wskaże podstrony i źródła, które przyprowadzają klientów.
Jak to zadziałało na naszej stronie
Zanim zaproponowaliśmy tę usługę klientom, podłączyliśmy asystenta do Search Console naszej strony. Pierwszego dnia znalazł osiem śmieciowych adresów, które Google trzymał w indeksie — zamknęliśmy je jeszcze tego samego dnia. Pokazał też, że strona główna jest średnio na 8. pozycji, ale w cztery tygodnie przy 295 wyświetleniach dostała jedno kliknięcie — mniej więcej dziesięć razy mniej, niż zwykle przy takiej pozycji. Od razu było jasne, co poprawić najpierw: tytuł i opis strony w wynikach wyszukiwania. Wcześniej taka analiza zajmowała wieczór nad raportami, tu wystarczyło kilka minut.
Co zyskujesz
- Odpowiedzi zamiast raportów — wniosek, liczby i jasny następny krok.
- Wczesne ostrzeżenie — spadek ruchu i podstrony wyrzucone z Google widać, zanim odbije się to na liczbie zapytań.
- Listę zadań według ważności, którą przekażesz swojemu programiście, agencji SEO albo nam.
- Kontrolę wykonawców — widać, co naprawdę zmieniło się po pracach.
- Oszczędność — Search Console i Google Analytics są bezpłatne, płatna jest tylko subskrypcja asystenta, tańsza niż godzina pracy specjalisty SEO w miesiącu.
- Dane zostają u Ciebie — wszystko działa na Twoim komputerze i Twoim koncie Google.
Czego potrzeba do instalacji
Nie potrzebujesz mocnego komputera ani serwera: AI pracuje w chmurze, a na komputerze działa tylko niewielki program pośredniczący między asystentem a Google.
- Komputer z Windows 10 lub 11, macOS albo Linuksem.
- 8 GB pamięci RAM i 2 GB wolnego miejsca na dysku.
- Stabilne łącze internetowe.
- Konto Google z uprawnieniami właściciela strony w Search Console.
- Płatna subskrypcja asystenta AI Claude na Twoje konto — wystarczy plan podstawowy.
- Opcjonalnie dostęp do Google Analytics.
Jak wygląda wdrożenie
Trzy formy współpracy
- Online. Łączymy się z Twoim komputerem przez bezpieczną sesję pulpitu zdalnego — każdy krok widzisz na ekranie. Dla firm z całej Polski i UE.
- Na miejscu. Konfigurujemy wszystko w Twoim biurze, na komputerze, na którym asystent będzie pracował. Białystok i województwo podlaskie, inne miasta po uzgodnieniu.
- W Twojej chmurze. Jeśli firma pracuje w środowisku chmurowym, instalujemy asystenta tam — wtedy może z niego korzystać kilku pracowników.
Etapy
- Rozmowa, 20 minut: jakie pytania o stronę Cię nurtują.
- Dostęp: osobny klucz techniczny, który widzi wyłącznie dane Search Console Twojej strony. Hasło do konta Google zostaje u Ciebie, a dostęp wyłączysz w dowolnej chwili.
- Instalacja i podłączenie — zwykle godzina lub dwie.
- Pierwsza analiza na Twoich danych — razem, tego samego dnia.
- Krótkie szkolenie i lista gotowych pytań na co tydzień.
Uczciwie o ograniczeniach
- Asystent sam niczego na stronie nie zmienia: analizuje dane i doradza.
- Google udostępnia dane z opóźnieniem dwóch–trzech dni.
- Przy małym ruchu danych jest mało — i wnioski będą skromniejsze.
- AI może się pomylić, dlatego przy każdym wniosku pokazuje liczby, które łatwo sprawdzić.
Częste pytania
Czy dawanie AI dostępu do danych strony jest bezpieczne?
Asystent widzi wyłącznie dane Search Console Twojej strony, przez osobny klucz techniczny. Nie ma dostępu do hasła Google, poczty ani dokumentów.
Czy to zadziała, jeśli strona stoi na WordPressie lub innej platformie?
Tak. Dane pochodzą z Google, a nie z samej strony, więc platforma nie ma znaczenia.
Czym to się różni od zapytania ChatGPT o moją stronę?
Zwykły czat nie widzi Twoich danych z Google i daje ogólne rady. Podłączony asystent liczy na prawdziwych liczbach właśnie Twojej strony.
Ile to kosztuje miesięcznie?
Search Console i Google Analytics są bezpłatne. Stały koszt to tylko subskrypcja asystenta AI — plan podstawowy Claude kosztuje około 20 dolarów miesięcznie. Nasza konfiguracja jest jednorazowa.
Jak to działa od strony technicznej
Asystent łączy się z Search Console przez serwer MCP — otwarty standard, dzięki któremu asystenci AI korzystają z zewnętrznych usług. Przed instalacją sprawdzamy bezpieczeństwo modułu, tak jak w usłudze „Bezpieczne wdrażanie agentów AI i serwerów MCP”. Jak instalowaliśmy to połączenie na własnej stronie, opisujemy we wpisie „Google Search Console MCP: jak podłączyłem GSC do Claude”.
Napisz, jakie pytania o stronę nie dają Ci spokoju — pokażemy, na które asystent odpowie na podstawie Twoich danych.